Recenzja Ewy Podleśnej-Ślusarczyk

Życie po rozwodzie może być piękne!

Natalia Rogińska daje kłam twierdzeniu, że kobieta porzucona przez męża, zawsze pozostaje stroną przegraną. Nie zdziwcie się więc mężczyźni, gdy wasze odejście stanie się katalizatorem dobrych zdarzeń, a kobieta zdana tylko na siebie, okaże się być herosem, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Kredyt do spłacenia, dom na głowie, dzieci, praca? Nic prostszego, bo płeć piękna jest w rzeczywistości dużo silniejsza, niż wam się wydaje!

Taki właśnie obraz dojrzałej oraz porzuconej kobiety, prezentuje nam Rogińska na stronach „Alicji”. Świetna propozycja dla kobiet, napisana zgodnie ze współczesnymi wymogami pośpiechu i braku czasu. Szybko, zgrabnie, treściwie, a także z dużym poczuciem humoru oraz ironii.

Choć autorka stawia w powieści pytania „czy każda miłość się kończy?” i „czy w naturze mężczyzn zapisana jest zdrada po czterdziestce, zanim jeszcze dosięgną ich szpony starości i impotencji?”, to jednak nie jest to manifest feministyczny, gdyż kobiety na równi z mężczyznami stają pod pręgierzem oskarżeń. Rogińska nie dokonuje podziału na niewiernych i podłych mężczyzn oraz uciemiężone i bezwzględnie wierne kobiety, tylko na złych i dobrych ludzi, bo system zakorzenionych wartości i kodeks postępowania, niezależny jest od płci.

„Alicja” to tytułowa bohaterka i jednocześnie czterdziestokilkuletnia żona, matka oraz fryzjerka. Za ponad dwudziestoletnie pożycie małżeńskie, partner dziękuje jej z dnia na dzień, rzucając na odchodne „widzę silną, niezależną kobietę i piękną, jak na swój wiek, która tyle w życiu przeszła, że jest w stanie wytrzymać wszystko”. Niewystarczająco jednak piękną i mądrą, by zostać przy jej boku. Wtedy to Alicja, do tej pory silnie podpierająca się na ramieniu małżonka, przechodzi metamorfozę. Staje się kobietą otwartą na nowe doznania, a jednocześnie silną psychicznie matką, na której barki spadł ciężar wychowania trójki dorastających dzieci. Ich problemy, podejście do życia, wybory, nowe miłości i rozczarowania, stają się przyczynkiem do nagłego pojawienia się siwizny na głowie Alicji. Ale i spotykają ją inne, znacznie przyjemniejsze sytuacje, a na jej drodze los stawia innych poranionych przez życie ludzi, którzy mogą stać się kimś więcej niż przyjaciółmi. A włosy przecież zawsze można przefarbować na blond!

Rogińska czerpie z przykładów życiowych pełnymi garściami, kłopoty jej bohaterów są typowymi i schematycznymi problemami milionów rodzin. Tak właśnie wygląda przykładowe życie kobiety 40-letniej i tak może wyglądać życie nastolatków. Bez zakłamania, autorka wprowadza nas w świat realnych ludzi i ich zmartwień, ze szczerym i trzeźwym spojrzeniem, które nie jest znowu takie typowe, jak dla dwudziestopięcioletniej pisarki.

Duża doza dystansu do ludzi, pomieszana z ironią i dowcipem, wywołuje uśmiech na naszych twarzach i stawiamy sobie pytanie – skąd ja to znam? Książka o ludziach rzeczywistych i ich prawdziwych problemach. Podnosi na duchu, oraz pokazuje jak sobie radzić we współczesnej dżungli. A także daje rady dla przyszłych małżeństw, wraz z nowym tekstem przysięgi małżeńskiej: „dopóki dzieci nie osiągną pełnoletności, będę z tobą, przysięgam, dopóki twój biust będzie się trzymał z dala od pępka, będę z tobą, przysięgam, dopóki twoje erekcje będą długie i twarde, będę z tobą, przysięgam…”

http://www.dlalejdis.pl/component/content/article/5114-zycie-po-rozwodzie-moze-byc-piekne_

Dodaj komentarz