Recenzja na www.achyochyzksiazka.blogspot.com

Kaś:

Dobre czytadło. Tak bym określiła tą książkę, gdybym musiała zrobić to w dwóch słowach.
Ale nie muszę, co mnie cieszy bardzo, bowiem samo stwierdzenie „dobre czytadło” ma jakoś dziwnie negatywny wydźwięk, a ja absolutnie książki negatywnie nie odebrałam.
Jak ją odebrałam? Otóż tak zwyczajnie, bo to taka zwyczajna książka,  o zwyczajnej dziewczynie, która nie jest wcale taka zwykła, jak jej się wydaje.Jest gruba, ale oprócz tego ma ogromny talent, który dobrze wykorzystuje w pracy, jest dobra i wrażliwa, kocha swoją babcię i zrobiłaby dla niej wszystko. Potrafi dostrzegać dobre strony złych sytuacji, w każdym człowieku stara się odnaleźć choć maleńką część do polubienia. I choć nie do końca w siebie wierzy potrafi żyć, żyć pełną piersią, żyć wbrew powszechnej opinii, że „gruby nie może…”, wbrew szyderczym komentarzom, wbrew patologicznej matce.
I tak jak mówi notka wyżej nie znajdziemy tu żadnych opisów diet, nie jest to poradnik „jak schudnąć”, raczej Magda opowie nam o swoim życiu, w którym przyszedł czas na zmiany, radykalne, ale przeprowadzane w zwykły sposób. I za to książkę polubiłam. Za walkę ze stereotypami, za ukazanie siły, która drzemie w nas nie ważne czy chudych, grubych, wysokich czy niskich…
Choć rzeczywiście jest to czytadło, dobre jak powiedziałam wcześniej- to i tak warto po nie sięgnąć.

Stawiam ****4**** i chętnie sprawdzę co Natalia Rogińska napisała w kolejnych książkach.

http://achyochyzksiazka.blogspot.com/2010/09/gruba-natalia-roginska.html

Dodaj komentarz