Recenzja Kolmanki na www.ktoczytazyjepodwojnie.blogspot.com

„Maciejka” Natalia Rogińska


Karolina ma 37 lat, kiepską pracę i wiedzie życie wyzwolonej singielki. Na studiach przeżyła burzliwy romans z żonatym promotorem i od tej chwili nie potrafi poradzić sobie z własnym życiem. Prowadzi notes, w którym zapisuje liczby swoich kochanków i ich charakterystyczne cechy. W jej kawalerce ciągle panuje nieład a lodówka świeci pustkami.

Zacznę najpierw od plusów „Maciejki”. Po pierwsze pozycję czyta się łatwo, lekko i przyjemnie. Bywały momenty, że wybuchłam niepohamowanym śmiechem. Natalia Rogińska w idealny sposób nakreśla obraz społeczeństwa. Smutne, nudne i rozwiązłe życie singielek, próbujących wmówić sobie, iż są kobietami wyzwolonymi. Główna bohaterka pełni w książce rolę pielęgniarki a sama autorka z wykształcenia jest lekarzem. Miałam wrażenie, iż specjalnie ukazała realia pracy tej grupy zawodowej – zmęczenie, zniechęcenie, plotki przy kawie i cieście. Jednym słowem – szara rzeczywistość. Uważam, że cała historia jaka spotkała Karolinę, mogła spotkać także tysiące Polek w jej wieku.

Raziło mnie przede wszystkim to jak mało dojrzałą bohaterką była Karolina. 37 lat?? Ja bym jej dała góra 24. Jej tok myślenia, pomysły, wizje czasami budziły we mnie irytację.

Mimo, iż fabuła nie zawładnęła moim sercem, myślę, że śmiało mogę polecić ją miłośnikom filmowej Bridget Jones, fankom serialu ” Seks w wielkim mieście”( Karolina zresztą była wielką entuzjastką serialu) oraz „Klub szalonych dziewic”. Zdaje sobie sprawę, że jest ich miliony, więc „Maciejka” powinna spodobać się właśnie takim odbiorcom.

Kolmanka

http://ktoczytazyjepodwojnie.blogspot.com/2011/04/maciejka-natalia-roginska.html

Dodaj komentarz